1/23/2011

kanapka z czasów studenckich

Mieszkając z Agatką, Maćkiem i Markiem na Balladyny a potem Skrzatów (w Lublinie oczywiście) często spędzaliśmy czas w kuchni. Miejsce to było ośrodkiem życia nukowego, kulturalnego i kulinarnego. Ewentualnie miejscem śmiechu, który powalał na kolana (przyczyny nie podam, niech to będzie nasza słodka tajemnica). Podczas tego typu spotkań poznałem banalnie prostą w przygotowaniu kanapkę, bardzo sycącą.

Składniki:
  • tuńczyk w kawałkach
  • puszka kukurydzy
  • majonez (polecamy Kielecki)
  • świeża bagietka
Sposób przygotowania:
  1. Bagietkę kroimy na 20 - centymetrowe kawałki.
  2. Przecinamy górną część i drążymy z niej środek.
  3. Do środka dodajemy trochę tuńczyka w kawałkach
  4. Posypujemy odcedzoną kukurydzą
  5. Polewamy odrobiną majonezu
  6. Dociskamy i jemy :)
Pozdrawiamy wszystkich, a szczególnie studentów uczących się do sesji!

5 komentarzy :

  1. hehe, majonez kielecki rządzi ;)
    znam to "danie" w wersji sałatki - zamiast bagietki jest ugotowany ryż, no ale dla studentów lepsza jest chyba Wasza propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ryż za to jest tańszy i zdrowszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak Kielecki rządzi :) u nas w kuchni.
    Jak przetestujesz to daj znać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Ciekawy przepis :-) Ja też mam kilka ciekawych na swoim blogu. Serdecznie zapraszam na:
    www.zdrowoitaniougotowane.blogspot.com
    Krzychun78

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy26/3/11 21:20

    a wspominasz czasy studencke jak ja jesz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.