1/14/2011

slynne krewetki andzika

Nie ma lepszego przepisu na krewetki niż przepis Andzika. Nawet Malwa się w nie wciągnęła, mimo że mówiła, że nie ich nigdy nie je :)

Składniki:
- Krewetki (najlepsze znajdziecie w Realu lub w Makro, radzę nie próbować małych i dziwnie pachnących - chyba, że chce się podpaść tak jak Michał mojemu tacie...)
- Pietruszka (w zimie najlepiej mieć ją na parapecie, w sklepach zazwyczaj sprzedają ją w wersji "bez smaku")
- Osełka (albo inne prawdziwe masło, powinna mieć przynajmniej 80 % masła w maśle)
- Cytryna
- Pieprz (najlepiej świeżo mielony)
- Bagietka

Sposób przygotowania:
1. Opłukać krewetki (chyba najsmaczniejsze były z Reala- te na wagę).
2. Jak się trochę rozmrożą to wymoczyć około 15 minut w pieprzu, wodzie i wyciśniętej cytrynie (może być 0,5 cytryny).
3. Posiekać natkę pietruszki.
4. Do garnka wrzucić osełkę i rozpuścić ją na małym ogniu.
5. Do garnka dodać krewetki i następnie pietruszkę.
6. Natka musi zmięknąć i jest już gotowe.
(ewentualnie można robić wariacje i np. dodać trochę czosnku).

3 komentarze :

  1. Anonimowy18/1/11 20:41

    ach, nic tylko zjeść...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy18/1/11 22:47

    czyli widzę, że jest to szybki i efektowny sposób na krewetkowego głoda:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasi babcia mówi, że masło powinno mieć przynajmniej 82 % :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.