1/26/2011

randkowa, rozgrzewająca herbata imbirowa

Randkową, rozgrzewającą herbatę imbirową poznałem jakiś czas temu w jednej z lubelskich naleśnikarni, która znajduje się na starym mieście. Odkrycie to było i jest niesamowite z wielu powodów. Po pierwsze była zima, pod drugie było to odkrycie randkowe, po trzecie po takiej herbacie można było długo spacerować po pięknej starówce, po czwarte smak ten przypomina te chwile. Zgadnijcie, z kim ją piłem :)

Składniki:
  • kłącze imbiru (świeży imbir, czyli to co można kupić w większości supermarketów)
  • cytryna
  • miód (najlepiej kupić od zaprzyjaźnionego bartnika, a jeśli już robimy to w sklepie to popatrzmy,żeby produkt był wyprodukowany w UE a nie poza UE, czyli w Chinach)
Sposób przyrządzenia:
  1. Obieramy kłącze imbiru i kroimy w słupki (np. 3 - centymetrowe).
  2. Do kubka lub innego naczynia, z którego chcemy pić wkładamy na dno imbir (na oko).
  3. Zalewamy gorącą wodą.
  4. Dodajemy miód, gdy napój będzie miał mniej niż 60 stopni Celsjusza :)
  5. Wyciskamy cytrynę do kubka.
Polecam pić z ukochaną osobą :)


4 komentarze :

  1. Anonimowy26/1/11 21:25

    I like it!

    OdpowiedzUsuń
  2. że niby tak że walentynki i te sprawy? ;P ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. 14 lutego jest rocznica wyzwolenia Piły. Dlatego dla osób świętujących innego dnia dzień zakochanych pojawił się wczoraj ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. albo np. przez cały miesiąc, czy może nawet rok - nie mam nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.