9/30/2012

Madera x 11 (podróż za jeden głodzik)

Madera - kraina wiecznej wiosny. Cztery godziny lotu z Polski zupełnie inny świat.

Archipelag Madery obejmuje wiele wysp, między innymi widoczne w oddali. Wielokrotnie chciano się na nich osiedlić, ale kłopotliwy był brak wody. Można tam popłynąć stateczkiem z Funchal -stolicy wyspy.


Jak plaże, to tylko kamieniste (oprócz nielicznych wyjątków z piaskiem sprowadzanym z Afryki). Jest jednak rozwiązanie -przeprawienie się na sąsiednią piaszczystą wyspę Porto Santo - to tam Krzysztof Kolumb według legendy postanowił odkryć nowe lądy.

Ilość miejsc, gdzie nie docierają tłumy turystów jest zdecydowanie powyżej średniej ;) Zapewne wpływa na to fakt, że wyspę długą na 57 km pokonuje się komunikacją w 6 godzin...

Lewady! Idealne ścieżki do poznania wyspy. Używano ich do transportowania wody z wyżej położonych miejsc na wyspie do miast. Ta na zdjęciu wygląda bardzo uroczo, zdażają się jednak lewady nad urwiskami lub przechodzące przez wydrążone jaskinie. Dobre buty oraz latarki - obowiązkowe.

Wyspa prawie nigdzie nie jest płaska, więc uprawa produktów rolnych jest bardzo pracochłonna.

Średnia temperatura na Maderze wynosi około 20 stopni. Kiedy my chodziliśmy w letnich ubraniach, w prasie pojawiały się porady na temat przygotowania się do ciężkich warunków atmosferycznych...

Mercado dos Lavradores - targ w Funchal - byliśmy tam codziennie

Wyspa ma aż 7 stref klimatycznych!

Samoobsługowy sklepik, jaki można spotkać na trasie lewady.


Tak wygląda tunel przez, który płynie lewada

Camara de Lobos - w tle suszone ryby (dorsze) oraz pola bananowców. Ta miejscowość była malarskim natchnieniem Churchilla.



2 komentarze :

  1. no to kiedy najlepiej pojechać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko zależy, czego szukasz. W lutym było ciepło (ale nie gorąco), bez tłumów ale za to z karnawałem nawiązującym do Rio de Janeiro.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.