11/06/2012

Macedonia - kraj prohibicji i pięknych widoków

Jeśli masz pełen bak paliwa, pieniądze na winiety i ochotę na 24h jazdy proponuje wycieczkę do Macedonii.

Jezioro Ohrid -Macedonia

Po godzinie 19 nie ma szans (z małymi wyjątkami), aby kupić alkohol a gdziekolwiek popatrzysz zobaczysz widok, o którym nie będziesz mógł zapomnieć przez całe życie bo będzie do ciebie powracał w najpiękniejszych snach.

Klimat- podobno zimą  czasem pada śnieg, nie wierzę, więc prawdopodobnie tam wrócę, zapewne zimą aby to dogłębnie i namacalnie sprawdzić.

Ludzie- niesamowici, wspaniali, przyjaźni i bardzo pomocni. Zdecydowanie nawet o 3 nad ranem znajdzie się ktoś, kto was przygarnie gdyby nagle okazało się, że nie macie się gdzie podziać.
Sanja jeszcze raz wielkie dzięki :))

Miejsca- zacznij od obiadu na starym mieście w Skopje, jest to jedno z niewielu miejsc, które przetrwało trzęsienie ziemi w 1963r. Niektórzy twierdzą, że łatwo się tam zgubić. Cały kompleks składa się z wielu uliczek, ale centralnym punktem są restauracje. Zwykle na starym mieścicie jest zdecydowanie drożej niż w innych częściach miasta, ale w Skopje jest inaczej za 8zł możesz zjeść całkiem spory posiłek.

Kuchnia

Burek- duży naleśnik z ciasta filo, podawany na ciepło zwykle w kształcie trójkąta, smażony w głębokim tłuszczu, zwykle nadziewany serem, mięsem lub warzywami. Ja najbardziej polecam burki sprzedawane z dala od turystycznych szlaków, dystrykt Volkovo Skopje.

Marynowana papryka z ziołami.

Macedońska pita.

Cevapi podane z cebulą.

Frytki posypane fetą jako alternatywa soli.


Musaka. 
Polecam także:
  • Sałatka szopska- ser typu bałkańskiego, pomidory, ogórki,  cebula, oliwa z oliwek,  przyprawy
  • Ajvar- pasta warzywna
  • Tavcze gravcze- dla miłośników fasoli

4 komentarze :

  1. Anonimowy6/11/12 21:02

    pięknie tam jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy6/11/12 23:04

    fajny pomysł z tymi frytkami

    OdpowiedzUsuń
  3. Burki są super, ale... tłuste, stanowczo zbyt tłuste. Zjeść jedną taką to jakby cały obiad i połowa dokładki. Zresztą tak jest chyba z całą słowiańsko-bałkańską kuchnią. Po 3 dniach jedzenia tegoż ma się ochotę zjeść coś lżejszego... ot choćby nawet w McDonaldzie. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. całe szczeście, że MCDonaldów nie ma w tym regionie aż tak wiele ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.