9/23/2013

Czy to już jesień?

Jesień niekoniecznie musi kojarzyć się negatywnie.


Ostatnio słyszałem o teorii jajka. Białko to co możemy zmienić, żółtko to na co nie mamy wpływu. Jeśli czegoś nie możemy zmienić, to nie powinniśmy się tym przejmować. Skoro pogody nie można zmienić warto przeprogramować nastawienie do jesieni. Jak? Każdy ma miłe wspomnienia z tą porą roku? Czemu nie patrzeć na jasną stronę życia?

Myśląc o jesieni w głodzikowo kubkowym rozumieniu na język przychodzi mi zupa dyniowa, ziemniaczki Andzika z sosem czosnkowym - smak aktywujący wytwarzanie się endorfin. Następnie można zacząć przechodzić do kolejnych smakołyków, na które wiosną i latem nie ma się ochoty, czyli smalcu z ogórkami kiszonymi, placków ziemniaczanych, wypiekania chleba na zakwasie. Oczywiście nie zapominając o robieniu przetworów i zbieraniu grzybów (o ile się na tym znamy).

Myśląc o jesieni w głodzikowo podróżującym rozumieniu możemy spostrzec wszelkie książki o wyprawach małych i dużych, wystawy w przytulnych muzeach, wyjścia do teatru. Jak również czas, który można poświęcić na wspólne oglądanie zdjęć. Zawsze podczas wakacji robimy ich dużo, ale jak często mamy sposobność do ich ponownego oglądania?

Zatem smakujmy się tym szybko zachodzącym słońcem, tymi kroplami deszczu wymieszanymi z wszędobylskim wiatrem :)


1 komentarz :

  1. Anonimowy27/9/13 23:27

    cieszę się, że piszesz o jajku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz.