1/11/2015

"Faceci od kuchni" - Okiem dużego ekranu - podróże kulinarne głodzika część trzecia

Głodzikowe oko dziwnym trafem ciągle kieruje się  stronę kuchni francuskiej, gwiazdek Michelin oraz pasji gotowania. Czas na "Facetów od kuchni"!

Faceci od kuchni (2012)

"Faceci od kuchni" jest lekką komedią, którą powinni zobaczyć kucharze, właściciele stołówek, obiektów zbiorowego żywienia. Ile razy wściekłość mnie ogarniała, kiedy zamiast pierogów otrzymałem paćkę pierogową (taką jak w "Listach do M"), kompot był wodą z kolorem i cukrem (kilka raz przez pomyłkę kucharza z solą), a sos pomidorowy nie leżał nawet obok pomidorów. Oczywiście nie wszędzie tak nas karmią i za świetną kuchnię wcale nie musimy płacić kroci. W Lublinie fenomenalne dania serwowali (może serwują) w barku sądu rejonowego, a najlepsze ozorki w sosie chrzanowym jadłem w barze mlecznym Bambino w Warszawie, nie wspominając już o golonce i naleśnikach w Barze Gwiazda w Książu Wielkim. W miejscach tych można odnaleźć odrobinę głównego bohatera (Jacky), któremu nie jest obojętne co poda klientom. 

Drugim wątkiem tego filmu jest miłość, ale nie będę zdradzał szczegółów...

Czy Wasze wariacje kulinarne również zależą od nastroju?

Zobacz również:

1 komentarz :

Dziękujemy za komentarz.